Szukaj

Ze wszystkich rzeczy wiecznych…

Dramione Bez Tytułu, cz. 6.

Po długim czasie i wielu zmianach w moim życiu pan Wen postanowił wrócić. Smacznego! Piszcie, co myślicie, jeśli jeszcze tu jesteście... Harry ukrył twarz w dłoniach. Był wykończony, bo odkąd przybyli do kliniki, spał po dwie-trzy godziny na dobę. A... Continue Reading →

Reklamy

Jeden Podpis XIX

Kochane śledzie i rybeńki, Dziękuję wam za cierpliwość i waszą obecność. Rozdział znacznie dłuższy niż pozostałe, nie chciałam go dzielić, by móc zamknąć pewną sekwencję. Musicie wybaczyć tę długą przerwę, postaram się nie dopuścić do takich odstępów w przyszłości. Resztę... Continue Reading →

Emocje

Od razu zaznaczam, tekst nie jest idealny, powstał równolegle z moja pracą licencjacką i miał zostać opublikowany ponad miesiąc temu w moje urodziny ale... kochani, nie będę kłamała, do połowy lipca walczyłam sama ze sobą i wycieńczeniem po obronie i... Continue Reading →

Jeden Podpis XXVIII

Śledzie i śledziony... chyba jeszcze nigdy nie miałam tylu trudności z napisaniem rozdziału, mając już wymyślone, co tam ma być. Dziękuję, ze czekaliście i trwacie... Żyję, choć styczeń upłynął mi tragicznie, luty był pod znakiem pracy licencjackiej a już mamy... Continue Reading →

Jeden podpis XXVII

Rybki i śledzie, To jeszcze nie nowy rok, zatem zdążyłam... prawie przed świętami! W nowym roku z całą załogą życzymy Wam Szczęścia, radości i tylko małych burz na morzu życia. Podobno uśmiech nie ma wartości, jeśli nie znamy łez, więc... Continue Reading →

Jeden Podpis XXVI

Rybki, Rybeńki Wybaczcie, że tyle czasu czekałyście/czekaliście na rozdział. Kolejna część Jednego Podpisu i jeśli się nie spotkamy przed świętami, to życzę wam wszystkim Wesołych Świąt i duuuużo ciepła, bo na dworze zimno... I zdrowia, bo teraz kolejno choruje cała... Continue Reading →

Jeden Podpis XXV

eRybki, rybeńki... Witajcie, dziękuję, że ze mną jesteście.  Wybaczcie, że nie poniedziałek, ale tak jakoś się złożyło... chyba nie chciałybyście czekać do następnego poniedziałku? Coś się zaczęło zmieniać, pewne relacje ruszają do przodu, a co ze starymi znajomościami? O tym... Continue Reading →

Jeden Podpis XXIV

Kochani, zawiodłam, bo obiecałam poniedziałek. Na swoją obronę mam moje życie prywatne, które ostatnio nie wygląda prosto i wena, który momentami nie chciał współpracować. To wszystko wina Margot i dziewczyn... każdej coś nie pasowało w tym rozdziale, a nawet mój... Continue Reading →

Dramione Bez Tytułu, cz. 5.

Nieee, to nie kolejna część JP! Taaak, ja też żałuję 😉 Na podsycenie apetytu daję Wam kolejną część DBT. Smacznego! 🙂 PS Będę wdzięczna za komentarze - wen opuścił mnie wiele tygodni temu i czasem tylko dzwoni z pozdrowieniami -... Continue Reading →

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

Up ↑