Szukaj

Ze wszystkich rzeczy wiecznych…

Jeden Podpis XXV

eRybki, rybeńki... Witajcie, dziękuję, że ze mną jesteście.  Wybaczcie, że nie poniedziałek, ale tak jakoś się złożyło... chyba nie chciałybyście czekać do następnego poniedziałku? Coś się zaczęło zmieniać, pewne relacje ruszają do przodu, a co ze starymi znajomościami? O tym... Continue Reading →

Jeden Podpis XXIV

Kochani, zawiodłam, bo obiecałam poniedziałek. Na swoją obronę mam moje życie prywatne, które ostatnio nie wygląda prosto i wena, który momentami nie chciał współpracować. To wszystko wina Margot i dziewczyn... każdej coś nie pasowało w tym rozdziale, a nawet mój... Continue Reading →

Dramione Bez Tytułu, cz. 5.

Nieee, to nie kolejna część JP! Taaak, ja też żałuję😉 Na podsycenie apetytu daję Wam kolejną część DBT. Smacznego!🙂 PS Będę wdzięczna za komentarze - wen opuścił mnie wiele tygodni temu i czasem tylko dzwoni z pozdrowieniami -... Continue Reading →

Jeden Podpis XXIII

Moi drodzy, Alex ma miękkie serduszko (mój Pan zmiękcza je skutecznie winem przy kolacji i omletem na śniadanie) i przejęłam się, że tak tu smutno i że wam smutno i tęskno, więc ślę wam masę uśmiechu z chmurki która spowija... Continue Reading →

Jeden Podpis XXII

Wszyscy zakochani w JP, cieszę się że udało mi się przybyć do was z nowym rozdziałem. Zastrzegam, że są błędy i występuje scena dla widzów o mocnych nerwach... Przepraszam, pisałam to jak miałam egzamin i spałam całe 2h... jakoś tak... Continue Reading →

Jeden podpis XXI

Czytający ogólnie i komentujący szczególnie. Zapraszam was serdecznie na kolejną odsłonę opowiadania. Sesja to zły czas, a że jutro mam masę rzeczy, to zarządzam poniedziałek ciut wcześniej... Miłego. Rozdział dedykuję Draconowi, bo był skłonny do współpracy, Migotce i Elfowi za... Continue Reading →

Jeden Podpis XX

Najdrożsi, Doczekaliśmy się, bo i ja nie należę do cierpliwych. Więc łapcie, kolejny (czuję się staro) już 20 rozdział Jednego podpisu. Tak jak obiecałam, trochę się dzieje.. Z tej strony pragnę podziękować, mimo że tego nigdy nie przeczytają: Betty, za... Continue Reading →

Dramione Bez Tytułu, cz.4.

Enjoy! Po powrocie do domu Hermiona przygotowała machinalnie jakieś kanapki, dała je Teddyemu i poprosiła go, żeby zajął się sobą przez jakiś czas. Musiała wymyślić jakiś sposób wyciszenia sprawy magicznych zdjęć, bo nie wierzyła, że wywołana przez nie w redakcji... Continue Reading →

Jeden Podpis XIX

Śledzie i rybki moje złote, Wiem, Zuy Alex, bo naczekaliście się, ale już jest... Wybaczcie, problemy ze zdrowiem nie pozwalały usiąść... a weekend zabrał mi mój Pan. Kozioł zorganizował mi czas od piątku do niedzieli... tak, tłumaczą si winni, a... Continue Reading →

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

Up ↑