Szukaj

Ze wszystkich rzeczy wiecznych…

Jeden Podpis XXVIII

Śledzie i śledziony... chyba jeszcze nigdy nie miałam tylu trudności z napisaniem rozdziału, mając już wymyślone, co tam ma być. Dziękuję, ze czekaliście i trwacie... Żyję, choć styczeń upłynął mi tragicznie, luty był pod znakiem pracy licencjackiej a już mamy... Continue Reading →

Jeden podpis XXVII

Rybki i śledzie, To jeszcze nie nowy rok, zatem zdążyłam... prawie przed świętami! W nowym roku z całą załogą życzymy Wam Szczęścia, radości i tylko małych burz na morzu życia. Podobno uśmiech nie ma wartości, jeśli nie znamy łez, więc... Continue Reading →

Jeden Podpis XXVI

Rybki, Rybeńki Wybaczcie, że tyle czasu czekałyście/czekaliście na rozdział. Kolejna część Jednego Podpisu i jeśli się nie spotkamy przed świętami, to życzę wam wszystkim Wesołych Świąt i duuuużo ciepła, bo na dworze zimno... I zdrowia, bo teraz kolejno choruje cała... Continue Reading →

Jeden Podpis XXV

eRybki, rybeńki... Witajcie, dziękuję, że ze mną jesteście.  Wybaczcie, że nie poniedziałek, ale tak jakoś się złożyło... chyba nie chciałybyście czekać do następnego poniedziałku? Coś się zaczęło zmieniać, pewne relacje ruszają do przodu, a co ze starymi znajomościami? O tym... Continue Reading →

Jeden Podpis XXIV

Kochani, zawiodłam, bo obiecałam poniedziałek. Na swoją obronę mam moje życie prywatne, które ostatnio nie wygląda prosto i wena, który momentami nie chciał współpracować. To wszystko wina Margot i dziewczyn... każdej coś nie pasowało w tym rozdziale, a nawet mój... Continue Reading →

Dramione Bez Tytułu, cz. 5.

Nieee, to nie kolejna część JP! Taaak, ja też żałuję 😉 Na podsycenie apetytu daję Wam kolejną część DBT. Smacznego! 🙂 PS Będę wdzięczna za komentarze - wen opuścił mnie wiele tygodni temu i czasem tylko dzwoni z pozdrowieniami -... Continue Reading →

Jeden Podpis XXIII

Moi drodzy, Alex ma miękkie serduszko (mój Pan zmiękcza je skutecznie winem przy kolacji i omletem na śniadanie) i przejęłam się, że tak tu smutno i że wam smutno i tęskno, więc ślę wam masę uśmiechu z chmurki która spowija... Continue Reading →

Jeden Podpis XXII

Wszyscy zakochani w JP, cieszę się że udało mi się przybyć do was z nowym rozdziałem. Zastrzegam, że są błędy i występuje scena dla widzów o mocnych nerwach... Przepraszam, pisałam to jak miałam egzamin i spałam całe 2h... jakoś tak... Continue Reading →

Jeden podpis XXI

Czytający ogólnie i komentujący szczególnie. Zapraszam was serdecznie na kolejną odsłonę opowiadania. Sesja to zły czas, a że jutro mam masę rzeczy, to zarządzam poniedziałek ciut wcześniej... Miłego. Rozdział dedykuję Draconowi, bo był skłonny do współpracy, Migotce i Elfowi za... Continue Reading →

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

Up ↑